Rodzina zapachowa nie jest etykietą marketingową: to najstarszy i najbardziej niezawodny sposób porządkowania perfum według tego, czym naprawdę pachną. Zanim zaczniesz porównywać nazwy domów czy ceny za mililitr, świadomość, w której rodzinie czujesz się u siebie, zawęża pole z kilkuset flakonów do kilkudziesięciu. To najlepsze wejście, jakie istnieje.
Passion Parfum dzieli swój katalog na osiem rodzin. Ten przewodnik wyjaśnia, co zawiera każda z nich, co przywołuje i jak się nią posłużyć przy szukaniu.
Rodzina to nie nuta
Jedno nieporozumienie wraca bez końca. Nuta to postrzegany składnik: bergamotka, drzewo sandałowe, wanilia. Rodzina to ogólny charakter, który wyłania się, gdy wszystkie nuty zostaną złożone i noszone.
Perfumy otwierające się cytryną nie muszą być świeże: jeśli cytryna znika po dziesięciu minutach nad bazą z żywic i kadzidła, to orientalne, które zaczyna się cytrusowym błyskiem. Dlatego ocenianie perfum po pierwszych trzech minutach to najpewniejszy sposób, by pomylić się co do rodziny.
Nuty czyta się w trzech etapach, w tak zwanej piramidzie:
- Nuty głowy. Pierwsze minuty. Ulotne, promienne, często cytrusowe lub aromatyczne. Nie mówią prawie nic o perfumach.
- Nuty serca. Od trzydziestu minut do dwóch godzin. To ciało perfum, najczęściej kwiatowe lub korzenne.
- Nuty bazy. Dalej. Drewno, żywice, piżmo, ambra. To one zostają i to one decydują o rodzinie.
Osiem rodzin
Orientalna
Żywice, balsamy, wanilia, benzoes, kadzidło, ambra. Najcieplejsza i najbardziej otulająca rodzina, ta o największym sillage. Orientalne rzuca się w oczy: zajmuje przestrzeń wokół tego, kto je nosi. Źle znosi ciężki upał, a najlepiej wypada wieczorem, zimą albo gdy powietrze jest zimne i suche.
Spróbuj, jeśli lubisz: ciepło, głębię, perfumy rozpoznawalne z daleka.
Drzewna
Drzewo sandałowe, cedr, wetywer, paczula, oud. Rodzina sucha i prosta, zbudowana na materiałach, które nie starają się podobać od razu. Drzewne nadaje strukturę: daje perfumom kręgosłup zamiast błysku. To często rodzina, do której wraca się po długim krążeniu.
Spróbuj, jeśli lubisz: powściągliwość, trwałość, perfumy noszone codziennie bez znużenia.
Owocowa
Brzoskwinia, gruszka, owoce czerwone, figa, kandyzowane cytrusy. Bardziej okrągła i słodsza niż świeża, mniej deserowa niż gourmand. Owocowe w perfumerii niszowej zwykle unika cukierka: pracuje na owocu dojrzałym, czasem niemal sfermentowanym, często opartym o drzewną bazę, która nie pozwala mu zamienić się w syrop.
Spróbuj, jeśli lubisz: łakomstwo bez cukru, świetliste perfumy, które zachowują ciało.
Kwiatowa
Róża, jaśmin, tuberoza, irys, kwiat pomarańczy. Rodzina najszersza i najbardziej niezrozumiana, bo uchodzi za jednolitą. Sięga od pudrowego, szarego irysa po mięsistą, niemal zwierzęcą tuberozę. Kwiatowe bywa surowe, zmysłowe, mineralne albo słoneczne — zależnie od wybranego kwiatu i od tego, co się pod nim położy.
Spróbuj, jeśli lubisz: niuans, perfumy zmieniające twarz w ciągu godzin.
Gourmand
Wanilia, karmel, kakao, migdał, praliné, kawa. Najmłodsza rodzina perfumerii, zrodzona w latach dziewięćdziesiątych, i najbardziej czytelna od razu. W niszy bywa częściej słona, palona lub gorzka niż słodka, co ratuje ją przed mdłością.
Spróbuj, jeśli lubisz: ukojenie, perfumy, przy których chce się podejść bliżej.
Świeża
Cytrusy, nuty morskie, mięta, zioła. Rodzina poranka, lata, szybkiego gestu. Jej trudność jest znana: materiały świeże są ulotne, a źle zbudowane świeże znika w godzinę. Te, które trwają, zawdzięczają to starannej bazie (piżmo, jasne drewno, dyskretna ambra) bardziej niż cytrusom.
Spróbuj, jeśli lubisz: czystość, dyskrecję, perfumy, które nigdy nie ciążą.
Zielona
Galbanum, liść figowca, skoszona trawa, łodyga, sok. Rodzina najbardziej wymagająca i najmniej zgodna. Zielone pachnie żywą rośliną bardziej niż kwiatem: jest w nim gorycz, surowa roślinność, czasem zapach ziemi. To rodzina znawców, rzadko czyjeś pierwsze perfumy, często jedne z najwierniejszych.
Spróbuj, jeśli lubisz: gorycz, naturę przed kulturą, perfumy niepodobne do niczego innego.
Korzenna
Pieprz, kardamon, szafran, cynamon, imbir, kmin. Rzadko rodzina sama w sobie: przyprawa najczęściej przychodzi podbić drzewne albo orientalne i dodać im pazura. Dobrze wyważone korzenne szczypie, nie parząc, i budzi kompozycję, która bez niego byłaby zbyt gładka.
Spróbuj, jeśli lubisz: relief, perfumy z charakterem od pierwszej sekundy.
Jak się tym posłużyć przy szukaniu
Najskuteczniejsza metoda nie polega na wyborze rodziny w oderwaniu, lecz na wyjściu od tego, co już nosisz.
- Weź perfumy, które pokochałeś, nawet z wielkiej dystrybucji, nawet stare. Poszukaj ich rodziny.
- Zobacz, co je łączy. Dwa czy trzy perfumy z tej samej rodziny w jednej kolekcji to nie przypadek: to twój teren.
- Zbadaj najpierw tę rodzinę w niszy. Odnajdziesz tam to, co lubisz, potraktowane innymi środkami.
- Potem zajrzyj do rodziny sąsiedniej. Drzewne i korzenne odpowiadają sobie, orientalne i gourmand stykają się, świeże i zielone dzielą tę samą jasność.
A przede wszystkim: nigdy nie rozstrzygaj na papierowym paseczku. Rodzina potwierdza się na skórze, po kilku godzinach. Dokładnie do tego służą próbki.
Osiem rodzin w Passion Parfum
Każdej rodzinie odpowiada wybór z katalogu, ze wszystkich domów razem:
- Orientalna: żywice, ambra, wanilia, kadzidło
- Drzewna: drzewo sandałowe, cedr, wetywer, oud
- Owocowa: dojrzałe owoce, kandyzowane cytrusy, figa
- Kwiatowa: róża, jaśmin, irys, tuberoza
- Gourmand: wanilia, kakao, migdał, kawa
- Świeża: cytrusy, nuty morskie, zioła
- Zielona: galbanum, figowiec, sok, skoszona trawa
- Korzenna: pieprz, szafran, kardamon, imbir
Wszystkie te perfumy istnieją w próbce, co pozwala poznać całą rodzinę, zanim zaangażujesz cenę pełnego flakonu.
Aby pójść dalej
Ten przewodnik dotyczy jednej rzeczy: od czego zacząć. Pozostałe pytania omówiono osobno.